Wpisy użytkownika Lisa Angels z dnia 7 listopada 2015

Liczba wpisów: 1

livli5
 
&
Mężczyzna podniósł srebrną manierkę do ust i łapczywie sączył jej życiodajną zawartość. Z kącików jego spierzchniętych warg uciekła cienka strużka wody, która wydawała się być osobliwą rzeką na skórze wędrowca, której celem była ucieczka przed wszechobecnym żarem. Kropla przezroczystej cieczy spadła na spękaną od słońca ziemię, barwiąc glebę na ciemny brąz. Wilgoć rozeszła się po piasku, nie pozostawiając po sobie ani śladu. Pustynia pogrzebała kolejną swoją ofiarę. Mężczyzna potrząsnął pustą już manierką, z której nie wydobył się nawet najcichszy dźwięk. Zmrużył gniewnie oczy i ruszył w dalszą podróż przez suchy ocean. Upalny wiatr odprowadził go w dalszą podróż zdmuchując ziarenka piasku z miejsca, gdzie pustynna ofiara została przyjęta. Mikroskopijne kryształki zsuwały się, ukazując chowaną pod swoją powierzchnią niewielką uschniętą roślinkę. Złudnie podobna do kamienia trwała wystawiona na działanie niszczycielskich warunków. Jej zwinięte z przestrachu płatki zafalowały, jak u żywej istoty. Delikatnie z niemym namaszczeniem rozłożyły się ukazując pustynny kwiat lotosu pływający na bezkresnym oceanie piasku. Niczym przywołany do życia szlachetny kamień. Wyjątkowy, ukryty przed całym światem, a zarazem niesamowicie samotny.
  • awatar SallyLou: Znowu zmuszasz mnie do głębszych przemyśleń i szukania ukrytych treści ( a u mnie to leży i kwiczy :D ). Chciałabym tak umiejętnie dobierać słowa. Podoba mi się motyw tej kropli wody i roślinki. Cudo po prostu!
  • awatar Kate - Writes: Kurczę, muzyka strasznie nastraja. I zastanawiam się czy to tylko takie luźne przemyślenia, to co ci wpadło do głowy, czy może początek większej całości, czegoś niewyobrażalnie pięknego.
  • awatar Sayori Nekomori: Boże... Chciałabym umieć tak operować słowem, jak ty. Twoje opisy w połączeniu z muzyką to po prostu ambrozja. Boskie!
Pokaż wszystkie (3) ›