Wpisy użytkownika Lisa Angels z dnia 29 grudnia 2015

Liczba wpisów: 1

livli5
 

Wyobraź sobie, że stoisz w pokoju bez drzwi. Jedynym wyjściem jest okno, położone tak wysoko nad ziemią iż upadek z tej wysokości, jeśli sprzyjałoby ci szczęście, groziłby natychmiastową śmiercią. Ach, ale nie bój się, gdyż w tej chwili bezpiecznie siedzisz w pokoju, w swoim ulubionym fotelu, popijając gorącą czekoladę. Nic ci nie grozi, spokój ogarnia twój umysł, a ty wiesz, że pomimo braku wyjścia, niczego ci nie brakuje. W końcu masz mnie. Ja zadbam, by twe serce nigdy nie było smutne, czy nieszczęśliwe. Pomimo, że nie możesz mnie dostrzec, uważnie cię obserwuję. Rozmawiam z tobą, gdy zabraknie ci towarzystwa, utulam śpiewem do snu gdy nie możesz usnąć.
Więc czemu nie chcesz obdarować mnie uśmiechem? Dlaczego siedzisz w bezruchu, a twe oczy są puste? Ach no tak… nie przejmuj się, dla mnie najważniejsze jest to, że nareszcie możemy być razem… razem na wieczność. Czyż to nie jest spełnienie marzeń? Dla mnie nie musisz nic mówić, nie musisz jeść, oddychać, wystarczy mi, że wreszcie nie czujesz bólu i jesteś szczęśliwy… w końcu obiecałeś mi, że będziesz mój, gdy spełnię jedno twoje życzenie.
Jedna  kropla trucizny w twoim napoju uczyniła nas oboje najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Ja mogę zostać z tobą na zawsze, a ty… wreszcie stałeś się wolny.
Godziny dłużą się w miesiące, a dni w lata, czas już dawno zgubił mnie gdzieś po drodze. Nie zostało mi już nic. Marzenie rozsypało się w pył wraz z twym ciałem. Opuściłeś mnie mimo obietnicy. Wieża bez wyjścia, która od wieków była mi domem, stała się po twoim odejściu więzieniem rozpaczy… Skoro świat o mnie zapomniał… Skoro ty o mnie zapomniałeś, to czy mam obowiązek trwać tu dalej?
Odpowiedź jest prosta… skoro ty możesz być wolny i latać w przestworzach, to czemu ja miałabym tu trwać bez ciebie. Podchodzę do okna i upajam się plączącym się w moich włosach wiatrem.  Wyczekuj naszego spotkania, gdyż nie ważne gdzie teraz jesteś… odnajdę cię, choćby na końcu świata.
Pokaż wszystkie (2) ›