Wpisy użytkownika Lisa Angels z dnia 14 lipca 2015

Liczba wpisów: 2

livli5
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

livli5
 
zakiraluna
 
Niepewnie wspinam sie po lekko zardzewiałych schodach pożarowych,  jednak każde drzwi które mijam są zamknięte na cztery spusty. Nie ugięty idę dalej przed siebie. Gdy docieram na ostatnie piętro, jest już jasne, że się pomyliłem. Wzdycham  przeciągle i łapie za klamkę ostatnich drzwi prowadzących na dach. ku mojemu zdziwieniu są otwarte. Podekscytowany wchodzę przez nie i dostrzegam gładki plac ogrodzony prowizorycznymi barierkami. Nic więcej tam nie ma. Nie wierząc własnym oczom dokładnie sie rozejrzałem. Pusto... przeszukuje wszystko jeszcze raz i wtedy dostrzegam nieduży kompas narysowany na ziemi. Uparcie wskazuje północ i południe. Przypominam sobie treść ostatniego podpunktu zagadki. Odpowiedź brzmiała południe, za to na pierwszy wspomniana była północ.  bacznie podążam wzrokiem za wskazanymi kierunkami. Południe wydaje się być całkowicie "czyste". Natomiast na północy... też niczego nie było... No to pięknie.  spoglądam jeszcze raz na rydunek kompasu,  przejeżdżam po nim palcem... i natychmiast ją zabieram. To coś jest ciepłe!  a Do tego wypukłe... Podekscytowany wygrzebuje paznokciami złudnie podobne do rysunku urządzenie, kture okazuje się skrzyneczką z zagadką.